Mycie kostki brukowej, elewacji i dachów – MyciePowierzchni.pl
Spis treści
Liście, gałązki, mech i inne zanieczyszczenia mogą szybko zablokować odpływ wody z dachu. Niedrożne rynny przestają spełniać swoją funkcję, przez co woda przelewa się na elewację, gromadzi przy fundamentach lub przedostaje pod pokrycie dachowe. Regularne czyszczenie jest podstawą, ale warto również zastosować rozwiązania, które ograniczą ilość zanieczyszczeń trafiających do systemu rynnowego. Jak zabezpieczyć rynny przed liśćmi i zmniejszyć ryzyko ich zatkania? Przeczytaj poniższe porady.
Jednym z najprostszych sposobów zabezpieczenia rynien jest montaż specjalnej siatki. Umieszcza się ją na górnej części rynny, dzięki czemu zatrzymuje większe liście, gałęzie i inne odpady, a jednocześnie pozwala wodzie swobodnie spływać.
Siatki mogą być wykonane z tworzywa sztucznego lub metalu. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na wielkość oczek oraz sposób mocowania. Zbyt drobna siatka może szybko pokryć się mokrymi liśćmi, natomiast zbyt duże otwory nie zatrzymają mniejszych zanieczyszczeń.
Praktyczna rada: po zamontowaniu siatki nadal należy kontrolować rynny. Liście mogą zalegać na jej powierzchni i utrudniać odpływ wody, zwłaszcza podczas intensywnych opadów.
Koszyczki ochronne montuje się w miejscach, w których rynna łączy się z rurą spustową. Ich zadaniem jest zatrzymywanie liści i większych zanieczyszczeń, zanim przedostaną się one do wnętrza rury.
To niedrogie i łatwe w montażu rozwiązanie, które może ograniczyć ryzyko powstania zatoru w trudno dostępnym miejscu. Trzeba jednak pamiętać, że sam koszyczek może się z czasem zapełnić.
Life hack: podczas kontroli rynien wystarczy wyjąć koszyczek, usunąć nagromadzone liście i ponownie umieścić go na miejscu. Jest to znacznie prostsze niż udrażnianie całej rury spustowej.
Jeśli w pobliżu budynku rosną wysokie drzewa, warto regularnie przycinać gałęzie zwisające nad dachem. Dzięki temu do rynien będzie trafiać mniej liści, igieł, drobnych gałązek i nasion.
Przycinanie gałęzi ogranicza również ryzyko uszkodzenia dachu lub rynien podczas silnego wiatru. Nie należy jednak wykonywać takich prac samodzielnie, jeżeli gałęzie znajdują się wysoko, są grube lub przebiegają w pobliżu przewodów energetycznych.
Nawet najlepsze zabezpieczenia nie eliminują całkowicie konieczności czyszczenia rynien. Drobne zanieczyszczenia, piasek z pokrycia dachowego, mech i osad mogą przedostawać się przez siatki, a następnie gromadzić na dnie rynny.
Kontrolę warto przeprowadzać przynajmniej dwa razy w roku – po jesiennym opadaniu liści oraz wiosną. Dodatkowe sprawdzenie może być potrzebne po burzy, wichurze albo intensywnych opadach.
Prosty test drożności polega na wlaniu niewielkiej ilości wody do rynny. Jeśli odpływa ona szybko i nie zatrzymuje się w żadnym miejscu, system prawdopodobnie działa prawidłowo. Wolny odpływ, bulgotanie lub przelewanie się wody mogą wskazywać na częściowy zator.
Przyczyną zalegania liści i wody nie zawsze jest brak zabezpieczeń. Problem może wynikać z nieprawidłowego spadku rynny. Jeżeli jest ona zamontowana zbyt płasko albo odkształciła się pod wpływem ciężaru śniegu, woda nie będzie swobodnie spływać w kierunku odpływu.
Zalegająca wilgoć sprzyja powstawaniu osadu, rozwojowi mchu i korozji metalowych elementów. Jeżeli po deszczu w rynnie przez dłuższy czas stoi woda, warto sprawdzić jej mocowania oraz nachylenie.
Siatki, kratki i koszyczki ograniczają ilość zanieczyszczeń, ale nie sprawiają, że system rynnowy staje się całkowicie bezobsługowy. Z czasem również na zabezpieczeniach gromadzą się liście, mech i drobny osad. Brak kontroli może doprowadzić do przelewania się wody i uszkodzenia elewacji.
Wysoko położonych lub mocno zatkanych rynien nie warto czyścić bez odpowiedniego sprzętu i zabezpieczenia. W takiej sytuacji bezpieczniejszym rozwiązaniem jest profesjonalne czyszczenie rynien, obejmujące usuwanie zanieczyszczeń oraz udrażnianie odpływów i rur spustowych.
Najlepsze efekty daje połączenie kilku działań: montażu siatki, zastosowania koszyczków w odpływach, regularnego przycinania gałęzi i okresowej kontroli drożności. Dzięki temu można ograniczyć częstotliwość powstawania zatorów oraz zmniejszyć ryzyko przelewania się wody na elewację.
Zabezpieczenia nie zastąpią jednak czyszczenia. Systematyczna kontrola rynien pozwala szybko wykryć nagromadzone zanieczyszczenia, uszkodzone mocowania lub nieprawidłowy odpływ wody, zanim problem doprowadzi do kosztownych napraw.
Siatka ogranicza ilość liści wpadających do rynny, ale nie zatrzymuje drobnego osadu, mchu i igieł. Dlatego rynny nadal wymagają okresowej kontroli.
Rynny warto sprawdzać i czyścić przynajmniej dwa razy w roku – najlepiej wiosną oraz po zakończeniu jesiennego opadania liści.
Najczęstsze objawy to przelewająca się woda, wolny odpływ, bulgotanie w rurze spustowej lub woda pozostająca w rynnie po deszczu.
Nisko położoną rynnę można oczyścić samodzielnie, zachowując ostrożność. Przy wysokim budynku lub zatorze w rurze spustowej bezpieczniej zlecić pracę specjalistom – takim jak firma Mycie Powierzchni.